Ale jak chyba kiedyś wspominałam, nie jestem cały czas "na topie". Nie oznacza to tego, że filofunów nie robiłam, jak były modne, po prostu nigdy nie robiłam ich w wielkich ilościach, robię sobie po jednym "od czasu do czasu".
Sądzę, że plecenie filofunów z "kolorowych żyłek" to dobra zabawa, jednak nie polecę tego osobom, które nigdy nie robiły, żadnych rzeczy związanych z rękodziełem, moja ostatnia próba nauczenia tego koleżanki skończyła się fiaskiem . Tak czy inaczej warto spróbować
Żyłki można kupić w większości sklepów, papierniczych. Zrobione już filofuny, można wykorzystać jako, zawieszki do kluczy, plecaków, toreb, albo według własnych pomysłów, w inny sposób.
To by było tyle na ten temat, mam nadzieję,że post się Wam spodobał :D
Też bardzo lubię od czasu do czasu coś zapleść z żyłek ;)
OdpowiedzUsuńjust-emmaa.blogspot.com
Czyli nie jestem sama
UsuńMyślę, że to przyjemny sposób na nudę i zawsze możemy ozdobić jakoś nasze plecaki/ torby :)
OdpowiedzUsuńObserwuję i pozdrawiam :>
http://youcanbeglorious.blogspot.com/
Też tak uważam, teraz moja torba wygląda ciekawiej, na pewno do ciebie zajrzę
UsuńFajnie to wygląda, chociaż jak nigdy nie mam cierpliwości do takich rzeczy!
OdpowiedzUsuńObserwuje
http://inaa-blog.blogspot.com/
nie martw się wiele osób tego nie potrafi :p a z moją cierpliwością nie jest tak wspanialle
UsuńNigdy nie potrafiłam tego zapleść ;x
OdpowiedzUsuńCo powiesz na wspólną obserwację?Daj znać u mnie :)
Mój blok-KLIK
Może kiedys się nauczysz :p Oczywiście wejde na twojego bloga
UsuńU mnie, jak próbowałam nauczyć się z filmików to nie wychodziło, znajomi też nie umieli aż w końcu, po kilku... setkach... tysiącach prób sama się nauczyłam, tak samo jak sznurować buty :P
OdpowiedzUsuńvilolou.blogspot.com
Ja najpierw robiłam filofuny dopiero później sznurowałam buty
UsuńHaha w podstawówce uwielbiałam je robić :DD
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie: http://mybookline.blogspot.com/
Miło, że mamy wspólne zainteresowanie! :)
Usuń