Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje. Pokaż wszystkie posty

5/24/2015

Niebieska sówka

Ostatnio robiąc zakupy dla babci w Biedronce, natknęłam się na niebieską sówkę. Byłaby ona świetną ozdobą pokoju, ale to nie była zwykła figurka to...balsam do ust. I dzisiaj przygotowałam dla Was jej krótką recenzję

  • Najbardziej wyjątkową rzeczą w tym balsamie jest opakowanie i warto go nabyć choćby tylko dla opakowania.
  • Cena nie jest wysoka w porównaniu z innymi takimi gadżetami. ok. 7 zł
A zawartość?
  •   Po odkręceniu pierwszą zauważalną rzeczą jest niebieski kolor (?) i zapach, dosyć przyjemny, ale nie przypomina jagód, jak to miał robić.
  •   Na szczęście po  użyciu usta nie są niebieskie, ale efekt nawilżający może i  jest, ale nie duży
  •   Forma balsamu dla mnie nie jest zbyt wygodna,  ale niektórzy mogą taką lubić

  Czyli sowa jako balsam otrzymuje ocenę 5/10, lecz jako gadżet zasłużone 10/10

 To tyle tak jak pisałam jest to mini recenzja, ale mam nadzieję, że się Wam spodobała.  

Zapomniałam podziękować za ponad 50 obserwatorów, więc robię to teraz. Przepraszam także za to, że częstotliwość dodawania przeze mnie postów spadła, ale mam mało wolnego czasu, a nie chcę, żeby posty nie miały określonego tematu i były dodawane na siłę. To chyba tyle, dziękuje za wyrozumiałość i zachęcam do komentowania.


5/06/2015

Mini recenzja maskary Miss Sporty

Ostatnio zauważyłam, że mój blog staje się blogiem po części kosmetycznym. Początkowo nie miałam takiego zamiaru, jednak chyba polubiliście posty z kosmetykami, ponieważ cieszą się one stosunkowo dużym zainteresowaniem.

Dzisiaj mam dla Was recenzję tuszu do rzęs firmy miss sporty, jest to mój pierwszy tusz, wcześniej tylko pożyczałam od mamy. Nie jest to profesjonalna recenzja, raczej zbiór cech tego produktu.:D

  ~ Tusz utrzymuje się dość długo, ale nie wiem czy obiecywane 24h 

~ Nie zauważyłam, żeby pod wpływem wody się rozmazywał, więc z tej strony spełnia on zapewnienia producenta

~ Wadą tej maskary jest na pewno to, że może pozostawiać grudki

~ Zaletą jest cena - 15 zł i dostępność w wielu drogeriach np. w rossmanie

Zdjęcie, które chciała, żeby ukazało efekt po użyciu (wiem nie umiem malować oczu)

 

Podsumowanie:
Moim zdaniem ten produkt jest idealny dla osób mało wymagających, nie chcących przeznaczyć zbyt dużych pieniędzy na maskarę, ale pragnących trwałego efektu i głębokiego koloru.
To tyle na dzisiaj, dziękuje za przeczytanie, mam nadzieje, że moja opinia okaże się Wam przydatna.

5/02/2015

Wyniki konkursu- dwa polecone przeze mnie blogi

Jak wiecie albo nie wiecie na moim blogu organizowany był konkurs z okazji 1000 wyświetleń.Miałam wybrać dwa blogi, zgłosiło się do mnie 5, okazało się, że jedna osoba nie zaobserwowała mojego bloga, więc nie spełniała wymagań . Nie chciałam, żeby brana pod uwagę była tylko moja opinia, więc poprosiłam o pomoc koleżanki. Pierwszym blogiem wybranym przez nas jednogłośnie jest :

1. Just Emma 

Myślę, że ten blog z pewnością zasługuje na polecenie. Autorką jest 16 letnia Emilia, która uwielbia rysować i tworzyć DIY. Na jej blogu można znaleźć tematy lifestylowe, stylizacje i świetne tutoriale DIY i  wiele więcej. Czytam jej blog od jakiegoś czasu i bardzo mi się podoba, myślę, że  zasługuje na to żeby zostać zauważonym.

 2. 1000 in 1

Drugim wybranym przez nas blogiem jest 1000 in 1. Blog na którym jest dużo zdjęć, może nie profesjonalnych, ale czy to jest najważniejsze? Jest na nim dużo przemyśleń autorki, które są szczere, raczej nie są formowane przez innych ludzi. Stronka z pewnością jest prowadzona z pasją, są na niej także tematy lifestylowe i DIY, czytam też ten blog od jakiegoś czasu i spodobał mi się.

*Oba blogi jeżeli nie miały obserwacji ode mnie i od suzanny otrzymują ją.

Jeżeli to czytasz odwiedź te blogi, może je polubisz i zostaniesz ich czytelnikiem.

4/23/2015

Recenzja masełka do ust firmy Bielenda

Ten post różni się od poprzednich, dzisiaj wychodzę do Was z recenzją masełka do ust firmy Bielenda. To moja pierwsza recenzja, więc dajcie znać w komentarzach co o niej sądzicie
1. Opakowanie
~ Estetyczne, łatwo się otwiera :), jednak wolę kosmetyki do ust w sztyfcie.



2. Konsystencja
~Jak na masełko jest trochę za bardzo płynne, przy nakładaniu na usta zostaje na palcu i brudzi go :p


3. Zapach
~Do zapachu nie mam żadnych zastrzeżeń, po prostu go uwielbiam: owocowy, słodki a jednocześnie nie jest mdły.
3. Działanie
~Nawilża usta i delikatnie barwi je, jednak nie zauważyłam dłuższego efektu.


4. Cena i Dostępność
~Kupiłam je za ok. 8zł w Rossmannie, myślę że w innych drogeriach też powinno być dostępne,  a cena jest przystępna.
Dziękuje za przeczytanie do końca, mam nadzieje,  że moja opinia okaże się Wam pomocna.
W ciągu najbliższych 3/4 dni nie będzie postów, przepraszam Was za to,