6/29/2015

Wakacje!

 Znowu prawie tydzień nie było posta, przepraszam, ale chociaż są wakacje mam dużo zajęć poza blogiem. W ostatnim tygodniu roku szkolnego miałam urodziny koleżanki, w sobotę wyjazd na cały dzień na spływ kajakowy i ogólnie od poniedziałku cały czas byłam zajęta, ale teraz mam zamiar utrzymać częstotliwość postów co trzy dni chyba, że gdzieś wyjadę. :)
W wakacje w końcu możemy się wyszaleć, ale mam dla Was mały poradnik, jeżeli ktoś poczuje moją nachalność to przepraszam, że zachowuję się jak troskliwa babcia, ale taka moja natura. Sama zbyt dużego życiowego doświadczenia nie mam, ale kilku rad na wakacje mogę udzielić:
  1. Korzystajcie z życia
  2. Nie róbcie jakiś rzeczy, jeżeli jest szansa, że będziecie ich kiedyś żałować
  3. Spędzajcie dużo czasu ze znajomymi i rodziną
  4. Najlepiej na powietrzu
  5. Uprawiajcie dużo sportu, ruszajcie się (nie tylko będziecie zdrowsi, ale także piękniejsi xd)
  6. Czytajcie książki- to naprawdę świetny i przyjemny sposób na spędzenie czasu
  7. Nie myślcie o ocenach, no chyba, że nie długo jakiś ważny egzamin
  8. Ubierajcie się bardziej kolorowo, będzie wtedy przyjemniejsza atmosfera, która udzieli się wszystkim
  9. Pijcie i to dużo :), oczywiście nie alkohole, ale wodę, lemoniadę, różne owocowe napoje, koniecznie robione samodzielnie :p
  10. Nie zdejmujcie uśmiechu z twarzy
  11. Pływajcie, jeżeli tylko możecie, przecież woda nie boli
  12.  Dziewczyny: pomalujcie paznokcie, nawet jeżeli tego nie robicie w ciągu roku to teraz jest okazja, w ten sposób urozmaicicie swój strój i podkreślicie wyjątkowość wakacji
  13.  Pamiętajcie o bezpieczeństwie, nie chodźcie zbyt późno po ulicach, a w szczególności sami
  14.  A może tak trochę pouczyć się ?, Nie matmy, nie chemii, tylko języków, na zagranicznych wakacjach..., poprzez czytanie książek, przecież nie zawsze nauka jest straszna
  15. Stwórzcie coś kreatywnego, w internecie jest mnóstwo poradników, które zrozumie nawet ktoś bez talentu, nie musi być to coś hand made, ale nawet kreatyną rzeczą jest własne opowiadanie lub piosenka, tymczasem odsyłam Was do moich poradników DIY, które pojawiły się już dawno (klik, klik, klik)
To by było na tyle, wyszłabym na dwór, ale przed chwilą zaczął padać deszcz :(, a miałam plany na rower. W takim razie zajmę się planowaniem postów, może macie jakiś temat o którym byście chcieli przeczytać? Piszcie w komentarzach! Jeżeli nacie jakieś ciekawe blogi to podajcie linki, z chęcią poczytam w wolnym czasie.

Życzę Wam szczęśliwie spędzonych wakacji!

6/22/2015

About blogging

 Ten post jest pewnego rodzaju historią mojego blogowania, zbiorem rad dla początkujących blogerów i dla osób, które w planach mają założenie bloga. Znajdziesz w nim mocne strony blogowania oraz te słabsze, które trudniej dostrzec.


Dlaczego założyłaś bloga?

Wielu ludzi zadaje mi takie pytanie, niektórzy nie rozumieją, po co mi blog. Czasami ja też z tego nie rozumiem. Kiedy zakładałam tą stronę, nie marzyłam o milionach wyświetleń, o tysiącach obserwatorów, jednak jak wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia. Im więcej czytałam o blogowaniu, tym więcej chciałam osiągnąć. Widziałam wiele blogów, nawet nie do końca dopracowanych, które miały setki obserwatorów. Dowiedziałam się, że z bloga można czerpać korzyści materialne, zainteresowałam się tym. Współprace, reklamy, testowanie...- to wszystko jest bardzo kuszące. Na szczęście w porę uświadomiłam sobie, że to nie był mój cel założenia bloga. Oczywiście gdzieś tam mam marzenie, żeby mój blog był popularny, żebym na nim zarabiała, jednak pogodziłam się z tym, że nie każda blogerka jest w stanie zostać sławną i jeżeli miałaby na mnie taka przyszłość czekać to muszę na nią zapracować. Na razie blog to moja pasja, sposób na spędzanie wolnego czasu i twórczego realizowania się.


 Skąd czerpać pomysły na posty?

 To o czym piszę bierze się z nikąd, staram się pisać o tym co mnie interesuje, poruszać ważne tematy. Jeżeli masz zamiar pisać na blogu posty tylko o swoim życiu, albo takie, w których będziesz się dzielić rzeczami, które po prostu są niezbyt ciekawe. Nie dziw się jeżeli ilość dziennych wejść nie przekroczy 10, a współczynnik odrzuceń będzie bliski 100 %. Jeżeli zakładasz bloga to przeczytaj swoje posty cztery razy przed wstawieniem i pomyśl, czy aby na pewno czytelnik nie będzie się czuł znudzony.
Główna zasada blogerów: Nie dodawaj postów na siłę!
Już lepiej sobie odpuścić, bo czytelnik prędzej zniesie dłuższą przerwę, niż post, który jest pisany o niczym. Jeżeli naprawdę pragniesz mieć dużo czytelników, to dodawaj tylko te posty, z których jesteś całkowicie zadowolona. Ja staram się tak robić, ale oceniać czy moje posty są ciekawe to Wasze zadanie.
Trzeba pamiętać, żeby posty miały określony temat, ale jeden post tygodniowo to minimum, które szanujący się bloger powinien zachować.

Żeby prowadzić bloga musisz zainwestować w lustrzankę!

Bzdura, która krąży w blogosferze. Oczywiście w interesie blogera leży, żeby zdjęcia przyciągały czytelników, a nie odpychały, ale czy konieczny jest aparat za kilka tysięcy? Nie wszyscy ludzie zdają sobie sprawę, że przy obecnych technologiach, nie trzeba wydawać tysięcy złoty, aby zdjęcia były porządnej jakości, szczególnie, gdy nie wiesz czy prowadzeni bloga będzie zajęciem na lata, czy znudzi Ci się po tygodniu. Zwykłą cyfrówką, którą można nabyć za mniej niż 500 zł, przy włożeniu w fotografie trochę serca, da się zrobić zdjęcie godne lustrzanki. Pewna dziewczyna napisała do mnie: Ładne zdjęcia wstawiasz na bloga, czym je robisz?  To był czas, kiedy i ja myślałam o zakupie lustrzanki, ale gdy przeczytałam jej słowa miałam jeden wydatek mniej.
 Mój aparacik kupiłam jakiś rok temu i może się zdziwicie może nie, ale zapłaciłam za niego nie całe 300 zł, jest to malutki biały samsung-model ST72.
Na początek nie potrzebny ci żaden aparat, na blogu najważniejszy jest tekst pamiętaj: Blog to nie fotoblog! A zakładam, że na co dzień korzystasz ze smartfona i jeżeli ta bardzo pragniesz dzielić się swoimi zdjęciami, to i za jego pomocą, przy dobrym oświetleniu wykonasz ciekawe zdjęcia. Tylko radzę, nie używaj do tego żadnych aplikacji, przeróbkę możesz wykonać później i to najlepiej jedynie, rozjaśnianie i inne proste efekty. Nie dodawaj zdjęć robionych w ciemności, nawet przy użyciu lustrzanki, są one nieczytelne.

 

A może wymienimy się obserwacją?

Kusząca rzecz, prawda? Szybko można znaleźć obserwatorów, może będziemy mieli większą szansę na współpracę? 
To tylko tak wygląda, a później osoba zrobi klik i nie wejdzie na twojego bloga już więcej, tak jest w większości przypadków. Jeżeli chcesz zwiększyć liczbę obserwatorów to poczytaj inne blogi, jak coś cię zaintryguje to dodaj wyczerpujący komentarz, a autor tamtego bloga może odwiedzi twoją stronę. Na samym początku blogowania, kilka razy wzięłam udział w obs za obs, ale teraz nawet o tym nie myślę. Zdobędziesz kilku obserwatorów, ale część osób, którym to zaproponujesz, nie wejdzie na twojego bloga, bo będzie oburzone tą propozycją. Jeżeli chcesz być szanowana i osiągnąć prawdziwy blogowy sukces to zapomnij o czymś takim. Inną opcją wymian są wymiany szczerymi komentarzami, które jeżeli są naprawdę szczere, to popieram i jeżeli chcecie i ja mogę się z Wami wymienić.

Bloger, czy to człowiek?

Tego nie jestem do końca pewna, wprawdzie żyje tak jak inni, nawet możesz nie wiedzieć ile blogerów jest w twoim otoczeniu. Normalny człowiek myśli o tym co jutro założy, a bloger myśli o czym mógłby napisać nową notkę. Ktoś by powiedział, że nie którzy blogerzy są dziwni, jak można poświęcać każdą wolną chwilę na pisanie czegoś, za co nic nie dostaną, przecież ja ledwo co piszę wypracowania szkolne? Tak może myśleć sporo osób i czasami, gdy mam doła też przychodzą mi do głowy takie myśli i powiem tyle: wypracowań do szkoły zazwyczaj nie traktuję jako przyjemności w przeciwieństwie do bloga.

Tą świetną puentą :p kończę ten post, żeby dało się go czytać, dziękuję jeżeli to zrobiłaś i do następnego wpisu.

6/16/2015

Inspiracje DIY

Dzisiaj postanowiłam zrobić post o DIY. Jak powinniście wiedzieć, jest to jedno z moich ulubionych zajęć. Wielkimi krokami zbliżają się wakacje, więc będę miała więcej czasu na zrobienie czegoś. Trochę poszperałam w internecie i znalazłam 10 rzeczy, które chciałabym zrobić w najbliższym czasie. Niektóre są popularne, robione przez wiele osób, niektóre mniej, a jeszcze inne to przestarzałe pomysły. Jednak mam zamiar zrobić to wszystko, ale nie wiem jak mi to wyjdzie.
Zapraszam do oglądania, z chęcią usłyszę, co wy sądzicie o tych pomysłach. A może chcecie się podzielić innymi pomysłami DIY?

1. Własny lakier do paznokci



2. Kwiat z papieru- genialna ozdoba pokoju


 3. Piłeczka do tenisa jako oryginalna i pożyteczna ozdoba


 4. Pomarańcza z modeliny i inne owoce


5. Hmmm... wzory z nitki i gwoździków przybitych do deski?


6. Kokarda np. do włosów


 7. Ozdobiona lampa :P


8. Bransoletka


9.  Kartka urodzinowa 3D


10. Bransoletka ze wstążki i sztucznych pereł

To tyle mam nadzieję, że miło się Wam czytało (oglądało) ten post. Zapraszam do komentowania i przejrzenia starszych postów,  ile pamiętam w lutym pojawiły się dwa tutoriale DIY, które nw czy dotarły do szerszego grona osób.

6/12/2015

Letnie stylizacje

Na zewnątrz cieplutko, słońce świeci, nareszcie czuć, że zbliża się lato. Garderobę też należałoby  przyszykować na ciepłe dni, przecież całe wakacje przed nami . Przygotowałam dla Was dwie stylizacje, z których możecie skorzystać, albo się nimi zainspirować. Tworzyłam je także z myślą o sobie, bo niektóre rzeczy,  które nosiłam rok temu są już za małe.
1.
| T-shirt Reserved link  | okulary Claire's link | spodenki H&M link | buty Vans link |

2.
 
| sukienka Mango link | wianek Claire's link | naszyjnik Accessorize link | buty CCC link |


Która stylizacja bardziej przypadła Wam do gustu? Może macie mi do zaproponowania inne stylizacje? Podoba Wam się taki post? Chcecie więcej stylizacji? - piszcie w komentarzach  i  do następnego posta :)

6/08/2015

Co u mnie?

Rzadko piszę posty o mnie, o tym co u mnie się dzieje. Postanowiłam zrobić wyjątek i napisać co się ostatnio u mnie wydarzyło, a sporo tego było.

1. Kupiłam sobie nową torebkę.
Zbierałam na nią dosyć długo, chociaż większym wyzwaniem było zdecydowanie, że na pewno chcę ją mieć. W końcu się zdecydowałam i nie żałuję, chociaż wydałam na nią 169 zł. Jest pojemna, więc nadaje się do szkoły (mieści format A4), jest też użyteczna- ma dużo kieszonek i można do niej doczepić dłuższy uchwyt. Kupiłam ją w Warszawie w Galerii Ursynów w sklepie o nazwie KeeKaa, z tego co wiem ta firma ma sklepy także w innych częściach Polski.



2. Byłam na imprezie z okazji dnia dziecka w kancelarii premiera
 Pierwszy raz zawitałam na takiej imprezie rok temu, bardzo mi się podobało, jednak po zmianie premiera bałam się, że w tym roku tak owej nie będzie. Na szczęście impreza się odbyła, a atrakcje mnie nie zawiodły.

Było bardzo dużo wystawców, można było np. zrobić eksperymenty naukowe, dowiedzieć się ciekawych informacji. W tym roku było dużo opcji zrobienia sobie pamiątkowych zdjęć między innymi: w stroju sędziego; na kartce pocztowej obok bohaterów "Krainy lodu"; w strojach zwierząt w lesie i wiele innych.
Nie zabrakło atrakcji dla najmłodszych, mnóstwa konkursów, kilku punktów malowania twarzy, była pani, która plotła warkocze dodając trochę kolorowych włosów.
Dla łasuchów, było sporo jedzenia: jabłka, wata cukrowa, rogaliki, ciasteczka, kabanosy, hot dogi,  pizza...
Było jeszcze sporo rzeczy, ale nie wszystkie pamiętam. Wszystko było oczywiście za darmo, ale kolejka czasami była duża. 

Zebrałam sporo rzeczy na konkursach, było to około czterech pełnych toreb, a niewątpliwym hitem jest piankowa piłeczka, o którą po zabraniu do szkoły prawie pobiłam się z koleżankami.(nie pytajcie o szczegóły)



W skrócie moim zdaniem najlepsza impreza z okazji dnia dziecka w Warszawie, jeżeli mieszkacie w okolicy to zapraszam Was za rok, mam nadzieję, że się odbędzie.

3. Bandamki...
Bandamki każdy zna, jednak zbytnio mnie do nich nie ciągnęło. Miałam schowane gdzieś w szufladzie i zapomniałam o nich. Kilka tygodni temu, coś mnie zachęciło, żeby po nie sięgnąć, nawet kupiłam sobie dwie nowe (bordową i niebieską)



4. Czemu przez tydzień postów nie było?
Kto czyta mojego bloga wie, że posty pojawiają się dosyć często, ale poprzedni post był tydzień temu. Chciałam opublikować ten post w środę, niestety nie dałam rady, w czwartek wyjechałam nad morze.
Co tam robiłam?
Spacerowała, korzystałam ze SPA i relaksowałam się przed tym tygodniem, który wreszcie nadszedł, a jest on przepełniony nauką.
Nawet zapomniałam wziąć aparatu i nie zrobiłam żadnych zdjęć.

Naprawdę Was za to przepraszam i proszę wybaczcie mi jeżeli kolejny post pojawiłby się dopiero w niedzielę. Mam nadzieję, że ten Wam się spodobał i Was nie zanudziłam. Pominęłam te nudniejsze wydarzenia, bo inaczej post by musiał być trzy razy dłuższy. Dziękuje Wam za to, że jeszcze jesteście i czytacie ten post, to dla mnie wiele znaczy.

6/01/2015

Ulubieńcy i podsumowanie maja

Już maj się zkończył, więc należy się podsumowanie i ulubieńcy. To już drugi taki post na moim blogu, mam nadzieję, że się spodoba tak samo jak poprzedni. Zacznijmy od ulubieńców:

 

1. Lakier do paznokci Miss Sporty


Wprawdzie lakier bardzo dobrej jakości to to nie jest, ale w tym miesiącu szczególnie go polubiłam, bo nie pokrywa całkowici moich paznokci, ale nadaje im ładny odcień. Moje wyjątkowo brzydkie paznokcie wyglądają trochę znośniej :D

 

2. Książka- "Następczyni"

Nie mogłam wybrać niczego innego, na tą książkę czekałam już od dawna i powiem, że się na niej nie zawiodłam. Jest to czwarta część popularalnej serii "Rywalki", którą serdecznie Wam polecam.

 

3. Jedzenie- cukierki Dumle Original

Na te cukierki moja siostra namówiła babcię i w ten sposób przypomniała mi smaki dawnych lat :) A Wy jedliście kiedyś te cukierki?

 

4. Piosenka

Tak, jest to ta stara popularna piosenka, o której ja jak zwykle, nie na czasie dowiedziałam się w tym miesiącu. Wprawdzie nie słucham jej cały czas ale wpada w ucho.

 

5. Youtuberka

 

W tym miesiącu w moich ulubieńcach znalazła się też youtuberka, a jest ją Ssarusska. Jej kanał jest popularny już od jakiegoś czasu, ale ja za oglądanie jej filmów wzięłam się niedawno i muszę przyznać, że są bardzo fajne..

To tyle ulubieńców jest 5 jak ostatnio, mam nadzieję, że się podobają i zapraszam  do komentowania.  A teraz pora krótkie na podsumowanie:

Miesiąc ten wniósł wiele w moje blogowanie, opublikowałam w nim 12 postów- jestem z tego zadowolona.  Myślę, że mój blog został trochę bardziej zauważony, ilość i aktywność jego czytelników została zwiększona. Dziękuje Wam za ten miesiąc, myślę, że w miesiącu czerwcu i ja i Wy wykażemy się także dużą aktywnością. Bardzo mi miło, że ktokolwiek czyta moje słowa, gdy zakładałam "Hania's world" myślałam, że nie zostanie on w ogóle zauważony, a teraz spotykam się z tak pozytywnymi opiniami na jego temat, że od razu poprawia mi się humor .

To tyle na koniec mam  pytanie do Was:

O czym chcielibyście, żebym napisała kolejne posty? Co chcielibyście przeczytać?