Pokazywanie postów oznaczonych etykietą About .... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą About .... Pokaż wszystkie posty

6/22/2015

About blogging

 Ten post jest pewnego rodzaju historią mojego blogowania, zbiorem rad dla początkujących blogerów i dla osób, które w planach mają założenie bloga. Znajdziesz w nim mocne strony blogowania oraz te słabsze, które trudniej dostrzec.


Dlaczego założyłaś bloga?

Wielu ludzi zadaje mi takie pytanie, niektórzy nie rozumieją, po co mi blog. Czasami ja też z tego nie rozumiem. Kiedy zakładałam tą stronę, nie marzyłam o milionach wyświetleń, o tysiącach obserwatorów, jednak jak wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia. Im więcej czytałam o blogowaniu, tym więcej chciałam osiągnąć. Widziałam wiele blogów, nawet nie do końca dopracowanych, które miały setki obserwatorów. Dowiedziałam się, że z bloga można czerpać korzyści materialne, zainteresowałam się tym. Współprace, reklamy, testowanie...- to wszystko jest bardzo kuszące. Na szczęście w porę uświadomiłam sobie, że to nie był mój cel założenia bloga. Oczywiście gdzieś tam mam marzenie, żeby mój blog był popularny, żebym na nim zarabiała, jednak pogodziłam się z tym, że nie każda blogerka jest w stanie zostać sławną i jeżeli miałaby na mnie taka przyszłość czekać to muszę na nią zapracować. Na razie blog to moja pasja, sposób na spędzanie wolnego czasu i twórczego realizowania się.


 Skąd czerpać pomysły na posty?

 To o czym piszę bierze się z nikąd, staram się pisać o tym co mnie interesuje, poruszać ważne tematy. Jeżeli masz zamiar pisać na blogu posty tylko o swoim życiu, albo takie, w których będziesz się dzielić rzeczami, które po prostu są niezbyt ciekawe. Nie dziw się jeżeli ilość dziennych wejść nie przekroczy 10, a współczynnik odrzuceń będzie bliski 100 %. Jeżeli zakładasz bloga to przeczytaj swoje posty cztery razy przed wstawieniem i pomyśl, czy aby na pewno czytelnik nie będzie się czuł znudzony.
Główna zasada blogerów: Nie dodawaj postów na siłę!
Już lepiej sobie odpuścić, bo czytelnik prędzej zniesie dłuższą przerwę, niż post, który jest pisany o niczym. Jeżeli naprawdę pragniesz mieć dużo czytelników, to dodawaj tylko te posty, z których jesteś całkowicie zadowolona. Ja staram się tak robić, ale oceniać czy moje posty są ciekawe to Wasze zadanie.
Trzeba pamiętać, żeby posty miały określony temat, ale jeden post tygodniowo to minimum, które szanujący się bloger powinien zachować.

Żeby prowadzić bloga musisz zainwestować w lustrzankę!

Bzdura, która krąży w blogosferze. Oczywiście w interesie blogera leży, żeby zdjęcia przyciągały czytelników, a nie odpychały, ale czy konieczny jest aparat za kilka tysięcy? Nie wszyscy ludzie zdają sobie sprawę, że przy obecnych technologiach, nie trzeba wydawać tysięcy złoty, aby zdjęcia były porządnej jakości, szczególnie, gdy nie wiesz czy prowadzeni bloga będzie zajęciem na lata, czy znudzi Ci się po tygodniu. Zwykłą cyfrówką, którą można nabyć za mniej niż 500 zł, przy włożeniu w fotografie trochę serca, da się zrobić zdjęcie godne lustrzanki. Pewna dziewczyna napisała do mnie: Ładne zdjęcia wstawiasz na bloga, czym je robisz?  To był czas, kiedy i ja myślałam o zakupie lustrzanki, ale gdy przeczytałam jej słowa miałam jeden wydatek mniej.
 Mój aparacik kupiłam jakiś rok temu i może się zdziwicie może nie, ale zapłaciłam za niego nie całe 300 zł, jest to malutki biały samsung-model ST72.
Na początek nie potrzebny ci żaden aparat, na blogu najważniejszy jest tekst pamiętaj: Blog to nie fotoblog! A zakładam, że na co dzień korzystasz ze smartfona i jeżeli ta bardzo pragniesz dzielić się swoimi zdjęciami, to i za jego pomocą, przy dobrym oświetleniu wykonasz ciekawe zdjęcia. Tylko radzę, nie używaj do tego żadnych aplikacji, przeróbkę możesz wykonać później i to najlepiej jedynie, rozjaśnianie i inne proste efekty. Nie dodawaj zdjęć robionych w ciemności, nawet przy użyciu lustrzanki, są one nieczytelne.

 

A może wymienimy się obserwacją?

Kusząca rzecz, prawda? Szybko można znaleźć obserwatorów, może będziemy mieli większą szansę na współpracę? 
To tylko tak wygląda, a później osoba zrobi klik i nie wejdzie na twojego bloga już więcej, tak jest w większości przypadków. Jeżeli chcesz zwiększyć liczbę obserwatorów to poczytaj inne blogi, jak coś cię zaintryguje to dodaj wyczerpujący komentarz, a autor tamtego bloga może odwiedzi twoją stronę. Na samym początku blogowania, kilka razy wzięłam udział w obs za obs, ale teraz nawet o tym nie myślę. Zdobędziesz kilku obserwatorów, ale część osób, którym to zaproponujesz, nie wejdzie na twojego bloga, bo będzie oburzone tą propozycją. Jeżeli chcesz być szanowana i osiągnąć prawdziwy blogowy sukces to zapomnij o czymś takim. Inną opcją wymian są wymiany szczerymi komentarzami, które jeżeli są naprawdę szczere, to popieram i jeżeli chcecie i ja mogę się z Wami wymienić.

Bloger, czy to człowiek?

Tego nie jestem do końca pewna, wprawdzie żyje tak jak inni, nawet możesz nie wiedzieć ile blogerów jest w twoim otoczeniu. Normalny człowiek myśli o tym co jutro założy, a bloger myśli o czym mógłby napisać nową notkę. Ktoś by powiedział, że nie którzy blogerzy są dziwni, jak można poświęcać każdą wolną chwilę na pisanie czegoś, za co nic nie dostaną, przecież ja ledwo co piszę wypracowania szkolne? Tak może myśleć sporo osób i czasami, gdy mam doła też przychodzą mi do głowy takie myśli i powiem tyle: wypracowań do szkoły zazwyczaj nie traktuję jako przyjemności w przeciwieństwie do bloga.

Tą świetną puentą :p kończę ten post, żeby dało się go czytać, dziękuję jeżeli to zrobiłaś i do następnego wpisu.

5/04/2015

About friends

Znowu wybrałam sobie trudny temat do pisania (dosyć popularny), a nauki dużo, czasu na komputer mało.
  Każdy z nas powinien mieć kilku przyjaciół, może jednego najlepszego, ale gdy powie "Ja mam 100 przyjaciół", mam ochotę na niego krzywo spojrzeć. W znajomych np. na facebooku można mieć tysiące osób, ale czy to są przyjaciele? Nie jestem pewna czy ktoś, nawet osoba, która swoich facebookowych znajomych nazywa przyjaciółmi, byłaby w stanie powierzyć im swoje sekrety, albo być pewnym, że w trudnej chwili może liczyć na ich wsparcie.

 Moje przyjaciółki

Ja listę moich przyjaciół ograniczyłam do trzech osób, ale był czas, gdy nie byłam pewna, czy mogę liczyć na kogokolwiek. Moje przyjaciółki uważam za wyjątkowe, ufam im i myślę, że one mogą mi zaufać. To nie jest tak, że skoro mam trzy przyjaciółki to z nikim innym nie rozmawiam, wręcz przeciwnie staram się utrzymywać w dobrym stosunku ze wszystkimi dookoła, mam nawet kilka bliższych koleżanek, które także znają moje niektóre tajemnice.  Nie zabraniam nikomu mieć wielu przyjaciół, zazdroszczę osobom, które naprawdę mogą polegać na tak dużej ilości osób.

 Po co nam przyjaciel?

Można by pomyśleć " Po co mi przyjaciele skoro muszę ich tak starannie szukać?".
Odpowiedź jest dosyć prosta, będziesz się czuła źle, będzie Ci smutno, stracisz to na czym ci zależało- czy jesteś pewna czy z każdym problemem poradzisz sobie sama, albo będziesz potrafiła porozmawiać z rodzicami?
 Przyjaciel to taka osoba, która będzie potrafiła Cię lepiej zrozumieć niż rodzice, jest w podobnym wieku, albo po prostu masz z nią dużo wspólnych, podobnych problemów, łatwiejsze jest porozmawianie z rówieśnikiem niż dorosłym.
Prawdziwy przyjaciel to cenna  osoba jeżeli ją posiadasz to nie pozwól sobie na jej stracenie.


Nie wiem co mogę więcej dodać, jeżeli chcesz możesz podzielić się swoją opinią na ten temat w komentarzu.
* Załączyłam do tego postu zdjęcia z rodzinnej wycieczki z Tykocina

4/21/2015

About ...Smoking

Hej, to jest pierwszy post z tej serii, dedykuje go mojej przyjaciółce (wie że to o nią chodzi).
 Pewnie jesteście ciekawi dlaczego poświęciłam go paleniu. Otóż nie jest to takie proste, jak się można domyślić jestem przeciwko paleniu, zresztą prawie każdy człowiek tak powie, czasami nawet palacz. Tylko że gdy przyjdzie co do czego, będzie nam dane spotkać się z pokusą, najprościej będzie po prostu spróbować.
W naszych czasach trudno oprzeć się pokusie bycia lubianym,  wśród młodzieży jest tzw. "elita" ,każdy co jest przez nich szanowany jest też szanowany przez innych. Wspomniana wcześniej "elita" jest to grupa bogatych nastolatków, często uzależnionych od różnych używek, przez rówieśników traktowanych jako wzory, podporządkowanie się im to popadnięcie w nałogi, czasami nawet depresję.

 Moja bliska przyjaciółka w tym roku poszła do innej szkoły niż ja, w tym gimnazjum jest pewna grupa uczniów, nie są oni szczytem patologi, są mili, towarzyscy jednak wszyscy mają jedną słabość- palą tzw. elektryki. Kilka razy proponowali mojej przyjaciółce, by z nimi zapaliła, pokusa była ogromna - upodobać się grupie nowych przyjaciół. Z trudem udało jej się odmówić, pod tym względem jestem z niej dumna, wiedziałam że nie jest za paleniem, ale nie byłam pewna czy uda jej się oprzeć pokusie.
Zacząć jest łatwo, ale  najpierw zastanów się czy warto?
Czy warto dla chwil krótkiej przyjemności ryzykować całe życie?
Powiesz sobie "Tylko spróbuje, raz, może dwa ", a później będą kolejne razy, przestać będzie już prawie  niemożliwe. Kiedy już będziesz starszy, stracisz mnóstwo pieniędzy na swój nałóg, zostaniesz odrzucony przez społeczeństwo z powodu brzydkiego zapachu, nieestetycznego wyglądu. Dopiero wtedy będziesz żałować swojej decyzji z przed lat,  będziesz próbował rzucić palenie, żeby móc cieszyć się życiem. Wtedy będzie już za późno, twój organizm będzie się przemęczał po każdym spacerze, a na końcu umrzesz tylko kilka lat wcześniej niż powinieneś.
Teraz już wiesz co ja sądzę o paleniu, jeżeli nie myślisz tak to może czas się zastanowić, do niczego Cię nie zmuszam po prostu radzę żebyś przemyślał to nim będzie za późno.

Dziękuje za przeczytanie do końca i zachęcam do komentowania :D.

4/20/2015

Nowa seria

Żeby w moim internetowym kącie  nie było tak pusto muszę wstawiać posty, no bo inaczej z bloga nic nie będzie. Nie narzekacie że posty są zbyt rzadko, nawet jedna osoba napisała że jest ich za dużo (?). Nie chce dawać Wam powodów do jakichkolwiek narzekań, pomyślałam ,że przydałaby się tu jakaś seria. Pewnie chcecie wiedzieć jaka... Otóż nowa seria będzie się nazywać ''About...''
To niewiele mówiący tytuł w sumie mogłabym robić posty o wszystkim, jednak przedstawię wam istotę tej serii.
Po pierwsze posty będą się pojawiać minimum co dwa tygodnie , ale nie martwcie się częściej będą też inne posty, chociaż może się zdarzyć że "About" będzie nawet codziennie, ale nic nie obiecuję.
Ok. wszystko już wiecie ,ale o czym w końcu ta seria?  Więc będzie to coś takiego jak zbiór  moich opinii, czasami recenzji. Każdy post będzie o innej rzeczy, modzie, może czynności, zachowaniu. Będę wyrażać moje opinie na ten temat, ewentualnie recenzję jeżeli ten produkt posiadam .

Podoba Wam się pomysł na nową serię?
O czym chcielibyście żebym wyraziła opinię, jakie są Wasze pomysły?

Dziękuje ,że przeczytaliście do końca , pierwszy post z nowej serii mam zamiar wstawić dopiero jutro , dzisiaj go przygotuję.