Rzadko piszę posty o mnie, o tym co u mnie się dzieje. Postanowiłam zrobić wyjątek i napisać co się ostatnio u mnie wydarzyło, a sporo tego było.
1. Kupiłam sobie nową torebkę.
Zbierałam na nią dosyć długo, chociaż większym wyzwaniem było zdecydowanie, że na pewno chcę ją mieć. W końcu się zdecydowałam i nie żałuję, chociaż wydałam na nią 169 zł. Jest pojemna, więc nadaje się do szkoły (mieści format A4), jest też użyteczna- ma dużo kieszonek i można do niej doczepić dłuższy uchwyt. Kupiłam ją w Warszawie w Galerii Ursynów w sklepie o nazwie KeeKaa, z tego co wiem ta firma ma sklepy także w innych częściach Polski.
2. Byłam na imprezie z okazji dnia dziecka w kancelarii premiera
Pierwszy raz zawitałam na takiej imprezie rok temu, bardzo mi się podobało, jednak po zmianie premiera bałam się, że w tym roku tak owej nie będzie. Na szczęście impreza się odbyła, a atrakcje mnie nie zawiodły.
Było bardzo dużo wystawców, można było np. zrobić eksperymenty naukowe, dowiedzieć się ciekawych informacji. W tym roku było dużo opcji zrobienia sobie pamiątkowych zdjęć między innymi: w stroju sędziego; na kartce pocztowej obok bohaterów "Krainy lodu"; w strojach zwierząt w lesie i wiele innych.
Nie zabrakło atrakcji dla najmłodszych, mnóstwa konkursów, kilku punktów malowania twarzy, była pani, która plotła warkocze dodając trochę kolorowych włosów.
Dla łasuchów, było sporo jedzenia: jabłka, wata cukrowa, rogaliki, ciasteczka, kabanosy, hot dogi, pizza...
Było jeszcze sporo rzeczy, ale nie wszystkie pamiętam. Wszystko było oczywiście za darmo, ale kolejka czasami była duża.
Zebrałam sporo rzeczy na konkursach, było to około czterech pełnych toreb, a niewątpliwym hitem jest piankowa piłeczka, o którą po zabraniu do szkoły prawie pobiłam się z koleżankami.(nie pytajcie o szczegóły)
W skrócie moim zdaniem najlepsza impreza z okazji dnia dziecka w Warszawie, jeżeli mieszkacie w okolicy to zapraszam Was za rok, mam nadzieję, że się odbędzie.
3. Bandamki...
Bandamki każdy zna, jednak zbytnio mnie do nich nie ciągnęło. Miałam schowane gdzieś w szufladzie i zapomniałam o nich. Kilka tygodni temu, coś mnie zachęciło, żeby po nie sięgnąć, nawet kupiłam sobie dwie nowe (bordową i niebieską)
4. Czemu przez tydzień postów nie było?
Kto czyta mojego bloga wie, że posty pojawiają się dosyć często, ale poprzedni post był tydzień temu. Chciałam opublikować ten post w środę, niestety nie dałam rady, w czwartek wyjechałam nad morze.
Co tam robiłam?
Spacerowała, korzystałam ze SPA i relaksowałam się przed tym tygodniem, który wreszcie nadszedł, a jest on przepełniony nauką.
Nawet zapomniałam wziąć aparatu i nie zrobiłam żadnych zdjęć.
Naprawdę Was za to przepraszam i proszę wybaczcie mi jeżeli kolejny post pojawiłby się dopiero w niedzielę. Mam nadzieję, że ten Wam się spodobał i Was nie zanudziłam. Pominęłam te nudniejsze wydarzenia, bo inaczej post by musiał być trzy razy dłuższy. Dziękuje Wam za to, że jeszcze jesteście i czytacie ten post, to dla mnie wiele znaczy.
fajna torebka!
OdpowiedzUsuńdzięki
UsuńTorebka jest przepiękna <3 Kiedyś uwielbiałam bandamki, ale chyba wyrosłam :) A co do pytania u mnie na blogu, to używam czcionki Josefin Sans :)
OdpowiedzUsuńhttp://wicked-woonderland.blogspot.com/
Dziękuje
Usuńśliczna ta torebka, lepiej wydać 169 i być z niej naprawdę zadowolonym :)
OdpowiedzUsuńczy mogłabyś poklikać w linki w tym poście, proszę?
http://fashionelja.blogspot.com/2015/06/the-way-i-like.html
Bandamki bardzo mi się podobają, ale nigdy nie umiem ich zawiązać tak, jakbym chciała. :c
OdpowiedzUsuńhttp://colorful-tiger.blogspot.com/