4/02/2015

Wizyta u alergologa ...

Znowu musiałam iść do alergologa na odczulanie:( (zamiast wylegiwać się w domu ),spędziłam tam ponad dwie godziny, bo ręka mi trochę opuchła. Nudziło mi się bardzo ,ponieważ nie wzięłam książki a telefon mi się zepsuł, miałam tylko drucik i czarne koraliki ( nie pytajcie czemu trzymam drucik w kieszeni ). Nie wiedziałam co zrobić , nie miałam wzorów na pająka ,bo tylko pająk by pasował do czarnego koloru. Moja kreatywność zadziałała ale niestety nie potrafiłam stworzyć wzoru na pająka, zrobiłam czarną rybkę według własnego wzoru i najzwyczajniejszą bransoletkę - jakieś piękne to to nie wyszło ale przynajmniej się nie nudziłam.
Ta moja świetna ręka xd



i rybka :)
Do domu pojechałam z tatą który właśnie wracał z innego szpitala - był oddać krew( jest honorowym dawcą krwi) ,dostał za to kilka tabliczek czekolady :D i koszulkę z krótkim rękawem która oddał mi.

1 komentarz:

❤Cieszy mnie prawie każdy komentarz zostawiony na blogu, szczególnie ten szczery
❤Nie używaj komentarza jako formy reklamy, komentarze takie jak np. Fajny post, zapraszam do mnie nic dla mnie nie znaczą
❤Nie biorę udziału w Obs/Obs
❤Z chęcią odwdzięczę się za komentarze, więc podawajcie adresy Waszych blogów, jeżeli mi się spodobają to także zaobserwuje
❤Dziękuje za obserwację wszystkim tym, którym mój blog się spodobał